Żeglowanie w Tajlandii - Phuket i Morze Andamańskie

Wrażenia z rejsu - maj 2026

Wróciłam właśnie z Tajlandii i w głowie ciągle mi kipi masa wrażeń. Spisałam kilka z nich i wybrałam zdjęcia, które najlepiej oddają klimat mojej tajskiej wyprawy katamaranem po wodach Morza Andamańskiego. Zapraszam do lektury!

Czarter Tajlandia - Magda

Małpa weszła mi na głowę – Koh Phi Phi Don

Gdy pytacie mnie o oferty jachtów, dokładam wszelkich starań, aby rekomendować wyłącznie jachty pewne i niezawodne, to jest wyróżnik marki Leo Yachting. Wiem, że takie podejście buduje zaufanie, a jednocześnie jest ogromna odpowiedzialnością.

Ponieważ niemożliwe jest przetestowanie każdej jednostki czarterowej, robię coś lepszego – osobiście sprawdzam operatorów czarterowych, ich specyfikę, podejście do pracy i procedury. Dodatkowo, gdy tylko to możliwe, żegluję na jachcie z floty armatora, aby jako klientka sprawdzić, jak działa cały proces – jak przygotowana jest jednostka, jak przebiega przekazanie jachtu, briefing przedstawiający akwen, a w końcu jakie są reakcje zespołu technicznego na ewentualne problemy i awarie. Zbieram własne doświadczenia, by rekomendować Wam jachty i katamarany z pełnym przekonaniem.

Znam już wiele firm czarterowych w Grecji i w Chorwacji, miałam spotkania we Włoszech, w Turcji i na Martynice, a tym razem mój brokerski kompas tym razem przywiódł mnie do Tajlandii.

To była doskonała okazja, by poznać akwen – najwięcej przecież  mogę opowiedzieć o miejscach, które sama odwiedziłam.

Magda-Koczewska-Agata-Zmudzinska.jpg

Aby żeglować, nie trzeba posiadać jachtu - wystarczy go wyczarterować

Chętnie w tym pomożemy, rekomendujemy do czarteru wyłącznie jachty, które są w rękach sprawdzonych i godnych zaufania operatorów
Magda Koczewska
Agata Żmudzińska

Przeczytaj także pełen treści artykuł o Tajlandii:

CZARTER JACHTÓW I KATAMARANÓW W TAJLANDII

Spotkanie z Mellissą - managerką naszego kluczowego partnera w Tajlandii

Czarter-Tajlandia ja i Mellissa w Yacht Haven Marina

Ja i Mellissa w Yacht Haven Marina

Czarter-Tajlandia

Mellissa prowadzi briefingi dla kapitanów, bo akwen zna, jak mało kto

Po latach intensywnej wymiany maili dotyczących ofert i rezerwacji czarterów naszych klientów, po raz pierwszy miałam okazję spotkać się osobiście z Mellissą Hayes. To osoba mocno osadzona w branży czarterowej na Phuket, pracuje tu od ponad 20 lat! Działała wcześniej dla dwóch kluczowych operatorów czarterowych na Phuket – Sunsail i Elite, a teraz związała sią z Asia Marine.  Doceniam, kiedy korespondencja z armatorem idzie sprawnie, a tak zawsze jest z Melissą. Co więcej flota rośnie – przybywa nowych katamaranów, rosą szanse na kolejne rezerwacje czarterów!

Nasze spotkanie było niezwykle serdeczne i pełne dobrej energii oraz wiedzy, jaką podzieliła się ze mną Mellissa. Tego z czym wracam z Azji nie da się wyczytać w żadnych folderach reklamowych. Czarter w Tajlandii? Teraz jesteśmy gotowe na zapytania ofertowe i rezerwacje, jak nigdy wcześniej!

  

Zadzwoń, porozmawiajmy
o czarterze w Tajlandii!
Magda Koczewska
+48 502 386 503
Agata Żmudzińska
+48 519 525 027

Phuket i Morze Andamańskie

Czarter Tajlandia - krajobraz Zatoki Phang Nga

Na północy woda jest zielona, a dno muliste.

Czarter Tajlandia - Koh Phi Phi Don

Koh Phi Phi – woda jest przejrzysta, a dno piaszczyste

Trasę naszego rejsu rozpoczęliśmy od wizyty w Zatoce Phang Nga i dalej żeglowaliśmy na południe. Dzięki temu mieliśmy możliwość odwiedzić zarówno północną część akwenu charakteryzującą się zieloną wodą i mulistym dnem,  by potem przekonać się w rejonie archipelagu Phi Phi, że woda odzyskuje lazurowy kolor i dno staje się piaszczyste. Na koniec dotarliśmy do dziewiczych wysp Koh Rok, gdzie było pięknie, a okolica była opustoszała – widzieliśmy tylko jeden jacht zakotwiczony przy sąsiedniej wyspie i czuliśmy się trochę, jak odkrywcy.

Rekomenduję przy każdym czarterze Ubezpieczenie Kaucji, a przy czarterach w tropikach – Ubezpieczenie Kosztów Anulacji Podróży: 

Ubezpieczenie-czarteru-1.jpg

Nie zapomnij o UBEZPIECZENIU CZARTERU

ubezpieczenie kaucji
ubezpieczenie kosztów anulacji
OC skippera
koszty leczenia za granicą

Zatoka Phang Nga: ostańce, jaskinie i ukryte hongi

Czarter-Tajlandia- krajobraz-Zatoki-Phang-Nga

Krajobraz Zatoki Phang Nga

Zatoka Phang Nga, położona między Phuket a prowicją Krabi, wygląda jak sceneria z filmu fantasy. Z szmaragdowej wody wyrastają tu setki pionowych, wapiennych ostańców, tworząc niepowtarzalny krajobraz.

300 milionów lat temu dzisiejsze potężne klify były rafą koralową i osadami na dnie morza. Warstwy wapienia zostały wypiętrzone wysoko ponad poziom wody, a następnie przez lata niszczone przez deszcze i fale. Mocniejszy wapień przetrwał jako strzeliste wieże, a słabsze fragmenty zostały całkowicie wymyte.

Erozja działała także wewnątrz – woda żłobiła systemy jaskiń ukryte wewnątrz wysp. Wiele z nich można eksplorować, ale czas wizyty trzeba dostosować do morskich pływów – gdy woda jest za wysoka, tunel jest zalany; gdy za niska, kajak utknie na mieliźnie.

Najbardziej fascynującym zjawiskiem w całej zatoce są hongi – wewnętrzne laguny (w języku tajskim hong oznacza dosłownie „pokój”).

Jak powstały hongi?

  1. Woda drąży jaskinię wewnątrz wapiennej wieży.
  2. Z biegiem czasu system jaskiniowy staje się tak ogromny, że jego sklepienie traci stabilność.
  3. Strop jaskini zapada się, tworząc naturalny, otwarty od góry krater.

Gdy wpłyniesz do wnętrza takiego „pokoju”, otaczają Cię pionowe, kilkudziesięciometrowe ściany skalne porośnięte gęstą roślinnością.

Kajakowa wycieczka do ukrytego hongu

Czarter Tajlandia wyspa Panak -Jaskinie Nietoperzowa

Wejście do Jaskini Nietoperzowej (wyspa Panak)

Czarter Tajlandia wyspa Panak

Po przepłynięciu jaskini – hong

Czarter Tajlandia wyspa Panak

Cisza i tylko kilka kajaków turystów

Zacumowaliśmy w zatoce przy wyspie Panak. Z perspektywy jachtu widzieliśmy otwór na poziomie wody. Zaraz zwodowaliśmy kajak i popłynęliśmy sprawdzić wnętrze jaskini. Korytarz był całkiem szeroki, a sklepienie na tyle wysokie, że nie sięgało tam światło naszych czołówek. Nie przeszkadzaliśmy więc nietoperzom, które zamieszkują jaskinię i które dały jej imię – Jaskinia Nietoperzowa. Po kilku zakrętach w końcu dostrzegliśmy światło wpadające do jaskimi przez niewielki otwór na poziomie wody. Położyliśmy się w kajaku na płasko i przeciągając się po sklepieniu wypłynęliśmy na otwartą przestrzeń! To był hong – laguna wewnątrz wyspy. Pionowe skały, dzienne światło, bogata roślinność i cisza, słychać było jedynie ptaki, a gości obserwują gospodarze – małpy ukryte na drzewach.

Jaskiń na wyspie Panak jest więcej, wiele z nich można eksplorować, ale czas wizyty trzeba dostosować do morskich pływów – gdy woda jest za wysoka, tunel jest zalany; gdy za niska, kajak utknie na mieliźnie. Optymalną porę eksploracji jaskiń znają tajscy przewodnicy i dzięki nim wpłynęliśmy tam na czas.

Kajak, który woziliśmy na pokładzie był wodowany na niemal każdym naszym postoju. Gdy tylko kotwica została rzucona, nasza grupa kajakarzy zaczynała eksplorację wybrzeża: mogliśmy pływać blisko skał, tam, gdzie klify schodzą do wody i można obserwować nacieki o fantastycznych kształtach – dokładnie takie, jakie znamy z jaskiń, ale tutaj one powstają na powierzchni. W wielu pionowych ścianach są nawisy – doskonałe schronienie przez słońcem i deszczem. Pływaliśmy także kajakiem na plaże, by pływać wpław, spacerować, słuchać cykad i ptaków albo obserwować fantastyczne muszle poruszające się po piasku (czyli kraby pustelniki, które „mieszkają” w opuszczonych muszlach).

Longtail boat – barwne, egzotyczne i hałaśliwe

Czarter Tajlandia - łodzie longtail

Łodzie zacumowane na rzece

Czarter Tajlandia - łodzie longtai

Łódź longtail – taksówka wodna na Koh Phi Phi

Widzi się je wszędzie – zacumowane pod nawisami skalnymi, wypływające na połów, wożące turystów na wycieczkę czy jako taksówki wodne. Spotyka się je zacumowane, na przykład przy głównym pirsie na Koh Phi Phi stoją aż w 3 rzędach!  Mają zadarte dzioby ozdobione kolorowymi szarfami i odsłonięte silniki z całkowicie odkrytymi wałami. Gdy płyną, hałasują niemiłosiernie i tworzą malownicze odkosy od dziobu i pieniste kilwatery. I jeszcze te napisy na burtach – zgrabne zawijasy tajskiego alfabetu. Łodzie długo ogonowe to malownicze dopełnienie egzotycznego krajobrazu.

Jedzenie – niezapomniany aspekt rejsu w Tajlandii

Na początek naszego rejsu – zaprowiantowanie jachtu

  • Zapakowaliśmy na pokład butle z wodą, licząc po 2,5  l/na osobę na dzień.
  • Prowiant zakupiliśmy z myślą o przygotowaniu kilku obiadów na pokładzie, wiedząc, że nie każdego dnia można zjeść w restauracji na lądzie.
  • Zapasy uzupełniliśmy kilkoma worami lodu, które w marinie można zamówić z dostawą na jacht (50 BHT/worek).

Posiłki w lokalnych restauracjach – miłe wrażenia bez gastrycznych niespodzianek

Obiady na lądzie to zawsze była miła przygoda, szczególnie utkwił mi w pamięci posiłek na nocnym targu w Ao Nang.

Czarter Tajlandia - tajskie jedzenie

Właśnie szykowana jest moja zupa

Czarter Tajlandia - tajskie jedzenie

Wybór dań na nocnym targu jest ogromny, możesz zjeść nawet grilowanego krokodyla

Mieliśmy nadzieję uzupełnić na nim nasze zapasy, ale okazało się, że głównie możemy tam napaść nasze brzuchy, bo niemal każde ze stoisk oferowało gotowe posiłki. Wybór dań był ogromny! Zupy, pad thai, smażony ryż, duszone mięsa, pieczone kurczaki, kaczki i żeberka, curry w wielkim wyborze, a nawet szaszłyki z krokodyla i tajskie lody. Wszystko świeże, szykowane na naszych oczach. Ja wybrałam zupę Tom Yum  a na deser  miksowane mango.

Bardzo miła była także knajpka przy marinie Ao Po. Lokal jest bardzo swojski i mocno kontrastuje z luksusową mariną. Stołują się w tej knajpce pracownicy mariny, poszliśmy tam i my. Jedna miła kobieta obsługiwała całą naszą załogę – czyli gotowała i podawała. Dania były szykowane w kolejności zamawiania – świeżutkie i gorące. Zamówiłam smażone w woku kluski z warzywami i wołowiną oraz napój – posiłek kosztował mniej niż 20 zł. Piwo nie jest podawane w tym lokalu –  jak we wszystkich restauracjach prowadzony przez muzułmanów.

Co jedliśmy na jachcie podczas rejsu 

Staraliśmy się gotować zgodnie z lokalną kuchnią – dania były doprawiane lokalnymi przyprawami i podawane z ryżem. Udało nam się odtworzyć w jachtowej kuchni curry, jakie jadaliśmy w lokalnych knajpkach i  wyszło całkiem smacznie. Jedliśmy dużo owoców – królowało mango i smoczy owoc, ponadto mangostynki, liczi, owoce wężowe, melony, arbuzy, papaje, marakuje, a także małe, bardzo słodkie banany.

Skorzystaliśmy z rad doświadczonego na tych wodach kapitana i nie zabraliśmy zapasów z Polski, chcąc w pełni poznać walory lokalnej kuchni. Niektórym załogantom brakowało chleba, a to trudny artykuł do kupienia w Tajlandii (czasami w 7-eleven można kupić słodkawe pieczywo tostowe).

Jacht jest najlepszy do przeskakiwania z wyspy na wyspę w Tajlandii

Czarter-Tajlandia-nasz-katamaran

Radocha po postawieniu żagli 🙂

Po angielsku powiesz  „island hopping” i już wiadomo, o co chodzi. Żeglujesz sobie z wyspy na wyspę i nie musisz wracać na stały ląd. Najlepszy sposób na zwiedzanie wyspiarskiego kraju – sprawdza się także na Morzu Andamańskim w Tajlandii.  Jacht – jednokadłubowy czy katamaran – jest nie tylko środkiem transportu ale i domem – mamy tu zapasy, które dają nam kilkudniową niezależność, możemy przygotować nawet wyszukany posiłek korzystając z dobrze wyposażonej kuchni, nie ma potrzeby pakowania torby, gdy zmieniamy wyspę – wszystkie rzeczy leżą na swoim miejscu w kabinie.

Żagle stawialiśmy codziennie

Żagle stawialiśmy codziennie

Nasz katamaran miał ogromną autonomię, dzięki odsalarce, która pozwala produkować wodę pitną z wody morskiej. Prądu nam także nie brakowało, bo mieliśmy panele słoneczne i generator. Na rejs wybraliśmy Lagoon 42 – znany model, sprawdzony i doceniony przez wielu żeglarzy w tropikach i na Morzu Śródziemnym. Kapitan, który żeglował na wielu akwenach i niejeden Lagoon 42 przeszedł przez jego ręce, stwierdził, ze nasz Thai Thunder był wyjątkowo dobrze utrzymany. Rzeczywiście, nie znać było na nim zużycia i dostrzegało się dbałość o wszelkie szczegóły. Wszystko działało sprawnie przez cały rejs, a jedyny kłopot, jaki mieliśmy, był spowodowany przez buchtę liny, która zahaczyła się na naszą śrubę.

Pogoda, specyfika akwenu, podsumowanie rejsu w Tajlandii

Nasz rejs w Tajlandii odbył się w drugiej dekadzie maja. Jako, że to początek pory wilgotnej, spodziewaliśmy się wiatru SW, ale wiało nam z różnych kierunków, najczęściej NW. Było wilgotno i gorąco, ale odczuwaliśmy ulgę, gdy chmury przysłaniały słońce. Zdarzały się opady, były krótkie i przynosiły miłe odświeżenie.  Podczas burz wiatr był porywisty i wiał z prędkością powyżej 20 węzłów. Konieczne jest śledzenie prognoz pogody i unikanie burz z silniejszym wiatrem. Bywały dni z bardzo zmienną pogodą – spójrz na te zdjęcia Yacht Haven Marina w dniu zakończenia rejsu:

Nadchodzi burza

Leje i wieje

I znowu słońce

Żegluga w Tajlandii nocą nie jest dozwolona – brak jakichkolwiek oznakowań nawigacyjnych, a tajskie łodzie mają świtała podobne do oświetlenia choinki – błyskają dookoła horyzontu na biało-czerwono-zielono.

Na całym akwenie jest rozstawionych wiele sieci – uważna obserwacja jest niezbędna przez cały czas. Ponadto na powierzchni pływają śmieci, szczególnie niebezpieczne są te, które  jednak nie wystają z wody – jak buchta polipropylenowej liny, którą zahaczyliśmy śrubą i płetwą sterową.

Inne niebezpieczeństwa – w jednym miejscu wiedzieliśmy meduzy, ale i tak nie planowaliśmy tam kąpieli.

Czarter-Tajlandia

Technicy znają się na robocie

Stan techniczny jachtów – pięć katamaranów w naszej flotylli (z flot dwóch armatorów) to były jednostki w rozmaitym wieku – rok budowy między 2018 a 2025. Były dobrze wyposażone (odsalarka, klimatyzacja, generator) i bardzo dobrze utrzymane i przygotowane do rejsu.

Nie uniknęliśmy awarii  – najpoważniejszy był kłopot na najnowszej jednostce – padł element silnika, który wymagał wymiany, a na miejscu serwis Yanmara nie miał zapasu. Zastosowano prowizoryczne rozwiązanie, które pozwalało korzystać z silnika, choć nie było to wygodne. Na koniec rejsu kapitan wynegocjował satysfakcjonujący upust. Na innym katamaranie w obydwu silnikach były problemy z chłodzeniem i wymiany wymagały impelery. Technicy pojawili się przy wyspie Koh Phi Phi wkrótce po zgłoszeniu i szybko uwinęli się z naprawą.  Na naszym katamaranie lina, którą zahaczyliśmy, narobiła takich szkód na śrubie, że niezbędna okazała się jej wymiana – rano w Marinie Ao Po, gdzie się zatrzymaliśmy, pojawiło się dwóch techników z przygotowaną śrubą na wymianę.

Technicy od obu tajskich armatorów dobrze się znają na swoim fachu, choć bardzo słabo słabo mówią po angielsku i komunikacja nie jest prosta.

Oddanie jachtów po czarterze odbyło się bez problemów, jedynie w przypadku jednego z katamaranów przedłużyło się oszacowanie strat  (rozerwana torba na grota i zagubiony materac – efekt gwałtowej burzy). Paradoksalnie stało się to po tym, gdy armator dowiedział się, że klient ma ubezpieczenie kaucji i chciał być bardzo skrupulatny w wyliczeniach, wiedząc, że będę one skontrolowane przez Pantaenius.

_cuva

Rejs w Tajlandii był wspaniały! Oczywiście, pozostaje niedosyt, że żeglowania było za mało – żagle stawialiśmy wprawdzie niemal każdego dnia, ale nie zawsze na tak długo, jak byśmy chcieli.

Akwen w Tajlandii dostarcza różnorodnych doznań:

  • można podziwiać zachwycający krajobraz z wyspami o fantastycznych kształtach, porośniętych bujną roślinnością, odwiedzać jaskinie, hongi i plaże,
  • odwiedziny w lokalnych wioskach dają okazję na spotkania z uśmiechniętymi i uprzejmymi tubylcami oraz smakowanie doskonałego jedzenia,
  • przyroda Morza Andamańskiego jest wyjątkowo bogata – przekonać się można o tym nie tylko nurkując z fajką (a rafy są w wyjątkowo dobrej kondycji, chętnie podpowiem kilka wspaniałych miejscówek), ale także obserwując ptaki albo życie na plaży (spotkanie z małpami, którym pozwoliłam wejść sobie na głowę pozostaną na długo w mojej pamięci, ale kraby pustelniki i ich piękne muszle też były widowiskowe).

Marzysz o rejsie w Tajlandii? Nie czekaj, zadzwoń już dziś i porozmawiajmy o czarterze jachtu. Do usłyszenia, ahoj!

  

Zadzwoń, porozmawiajmy
o czarterach jachtów w Tajlandii!
Magda Koczewska +48 502 386 503
Agata Żmudzińska +48 519 525 027

Galeria zdjęć z rejsu w Tajlandii

  • Czarter Tajlandia - Koh Phi Phi Don
  • Czarter Tajlandia - krajobraz Zatoki Phang Nga
  • Czarter-Tajlandia-krajobraz-Zatoki-Phang-Nga
  • Czarter Tajlandia - majna brunatna (Acridotheres tristis)
  • Czarter-Tajlandia-7.jpg
  • Czarter Tajlandia - stawianie grota: zabawa dla kilku osób ;)
  • Czarter Tajlandia - domostwo na plaży z dala od uczęszczanych traktów
  • Czarter Tajlandia - hong
  • Czarter Tajlandia - tropikalne kwiaty Plumeria
  • Czarter Tajlandia - bujnie porośnięte klify Koh Phi Phi
  • Czarter Tajlandia - Jaskinie Nietoperzy, wyspa Panak
  • Czarter Tajlandia - krab pustelnik na plaży
  • Czarter Tajlandia - Małpia Plaża na Koh Phi Phi
  • Czarter Tajlandia - nasz Lagoon 42 na kotwicy